Od scrapera do agenta AI
Najprostszy monitoring cen zapisuje liczbę znalezioną na stronie. Agent może wykonać krok dalej: rozpoznać produkt, wariant i promocję, porównać wynik z historią, ocenić skalę zmiany i zdecydować, czy trzeba wysłać alert.
Jakie dane można monitorować?
Poza ceną mogą to być promocje, dostępność, koszt dostawy, warianty produktu, nowe pozycje w ofercie, treść pakietów i zmiana warunków sprzedaży. W praktyce zakres zależy od struktury źródeł i częstotliwości, z jaką dane można legalnie sprawdzać.
Najważniejsze są reguły reakcji
Jeżeli agent alarmuje przy każdej zmianie o 1 zł, szybko staje się bezużyteczny. Dlatego warto definiować warunki, np. spadek ceny o określony procent, zejście poniżej naszej ceny, powrót towaru do sprzedaży albo pojawienie się nowego produktu w danej kategorii.
Jak często sprawdzać ceny?
To zależy od dynamiki rynku. Dla jednych kategorii wystarczy raz dziennie, dla innych potrzebne są częstsze kontrole. Częstotliwość wpływa na koszty i obciążenie źródeł, więc warto dopasować ją do wartości biznesowej informacji.
Co z historią danych?
Zapisywanie kolejnych odczytów umożliwia analizę trendów, długości promocji i częstotliwości zmian. Agent może dzięki temu odróżnić chwilowy rabat od trwałej zmiany strategii cenowej.
Jeśli chcesz wdrożyć taki proces, zobacz agenta AI do monitoringu cen i monitoring konkurencji.